Kibice Lecha Poznań wybierają się w sobotę na wycieczkę do Szczecina. Nie będzie to jednak zwykły wyjazd. W programie jest zwiedzanie dawnej fabryki paprykarza i stadionu miejscowej Pogoni. Problem w tym, że zakład zburzono dwa lata temu, a na stadionie akurat odbędzie się mecz, na który zgodnie z karą nałożoną przez Ekstraklasę kibice Lecha nie mogą jechać zorganizowaną grupą.
Ekstraklasa nałożyła na klub z Poznania zakaz zorganizowanych wyjazdów na mecze. To kara za burdy podczas ostatniego meczu minionego sezonu.
W sobotę 27 października Lech Poznań gra na wyjeździe z Pogonią Szczecin, więc sympatycy “Kolejorza”, oficjalnie, planują wybrać się do Szczecina nie na mecz z “Portowcami”, a na “wycieczkę krajoznawczą”, obejmującą zwiedzanie fabryki “Paprykarza Szczecińskiego” i zwiedzanie szczecińskiego stadionu.
Problem w tym, ze budynek przy ulicy Dębogórskiej w Szczecinie, w którym mieściło się Przedsiębiorstwo Połowów Dalekomorskich i Usług Rybackich “Gryf”… nie istnieje. Budynek został zburzony dwa lata temu. Nie przeszkadza to jednak kibicom z Poznania. “To kultowe miejsce warte jest odwiedzin i chwili zadumy” - można przeczytać na forum Lecha.
Po zwiedzaniu, jeśli czas pozwoli, kibice planują “zahaczyć o okolice stadionu”. - Kibice Lecha Poznań wybierają się na wycieczkę do legendarnego miejsca, gdzie tworzony był przysmak “Paprykarz Szczeciński”, a przy okazji niewykluczone, że zostaniemy na meczu, który akurat będzie rozgrywany - powiedział Polsat News Marcin Kawka ze Stowarzyszenia Kibiców Lecha Poznań.
źródło. polsatnews.pl