Kolejny raz odbywa się Cyrk w Białymstoku z wpuszczanie kibiców Legii. Każdy po kolei zabierany na kontrolę osobistą. Przy kilku stopniach rozbierani, zdejmują już nie tylko buty, ale i skarpety. Nawet osoba z grupy niepełnosprawnych musiał zdejmować protezę to jest chore…

To jest kolejny raz jak Zarząd Klubu Jagiellonii Białystok i ochrona uprzykrza z wejściem na sektor gości.

Po wejściu na sektor całej ekipy wyjazdowej kibiców Legii Warszawa wywieszają 2 flagi Jagiellonii z czego jedną kultową The Best Fans Białystok  które po kilku minutach płoną…

 

Relacja Kibiców Legi Warszawa:

Długo trzeba było czekać na to, aż Jagiellonia wpuści kibiców Legii na swój stadion. W końcu po siedmiu latach od ostatniej wizyty, po dwóch ostatnich pobytach na przystadionowym parkingu, udało się wejść na sektor gości. Na nic się zdało utrudnianie życia kibicom ze stolicy i wymysły białostoczan – tego dnia spłonęły dwie żółto-czerwone flagi.

Jeden z najbliższych wyjazdów zajął naprawdę sporo czasu. Wymysły działaczy Jagiellonii są nam dobrze znane, więc do celu dojechaliśmy z bezpiecznym – wydawało się zapasem czasu. Pociąg specjalny wyjechał o 13:15 z dworca Warszawa Wschodnia – ponad siedem godzin przed meczem. Po 2,5h jazdy dotarliśmy do Niewodnicy, gdzie w pobliżu dobrze znanej polany z czołgiem zapakowano nas do siedmiu podstawionych autobusów, którymi następnie przewieziono na przystadionowy parking. Na miejscu byliśmy kilka minut po godzinie 16. Jako, że mecz rozpoczynał się o 20:30, wydawało się, że cała grupa bez problemów zajmie miejsca w sektorze gości – oczywiście, o ile miejscowi znowu nie wymyślą jakichś idiotyzmów. Mając dobrze w pamięci próby rozcinania legijnych flag i szukania w nich zaszytych płócien Jagiellonii… można było spodziewać się wszystkiego.

PODZIEL SIĘ