Wiara spod zegara:

W ostatnim meczu rundy jesiennej przyszło nam gościć ekipę Stalówki, która wbrew nałożonego zakazu pojawiła się w Sercu Łodzi. Mogliśmy tym samym odwdzięczyć się, za wpuszczenie nas na trybuny podczas wcześniejszego spotkania naszych drużyn w Boguchwale, z sierpnia tego roku. W sektorze gości oprócz fanów ze Stalowej Woli pojawiły się w dobrych liczbach ekipy Stali Rzeszów, Karpat Krosna, Polonii Przemyśl, GKSu Jastrzębie oraz Łady Biłgoraj. Mimo mrozu, który miał wpływ podczas tego weekendu na mizerną frekwencje na większości polskich stadionów, u nas publika na poziomie 15 tysięcy 726 widzów ( najmniejsza ze wszystkich domowych spotkań jesieni ). Pod Zegarem zaprezentowana została dwuczęściowa oprawa, na którą składała się sektorówka wzorowana robotniczą panoramą naszego miasta sprzed ponad stu lat oraz transparent o treści ‘ Łódź Fabryczna ‘. Po kilkunastu minutach, po opuszczeniu sektorówki, na płocie pojawił się drugi transparent ‘ Łódź Fanatyczna ‘, a Zegar wypełnił się flagami na kijach oraz solidną dawką pirotechniki. Oprawa ta została przygotowana przez nową grupę młodych ultrasów, którzy mogli liczyć na pomoc starszych kolegów z grupy Ultra Registi. Całość powinna się podobać i przypaść do gustu wszystkim kibicom. Nasz doping oceniamy tylko na 3 z plusem, choć nowa pieśń ‘ Tu się wychowałem ‘ wprowadzana do naszego repertuaru wychodziła bardzo dobrze i mamy nadzieje, że będzie hitem. Na boisku nie działo się nic ciekawego, a spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. Na koniec podziękowania za wsparcie dla kiboli Elany Toruń, Ruchu Chorzów, KKSu Kalisz, a także Chrobrego Głogów, rzeszowskiej Stali i Karpaciarzy, którzy obecni byli również pod Zegarem. Po meczu kibicom Stali Rzeszów i Karpat Krosno zostaje podrzucony prowiant w postaci czegoś do jedzenia i zapasu piwa “Robotniczego”. Pozdrowienia !

PODZIEL SIĘ